Papież Franciszek nalega na reformę w sprawie

stwierdzania nieważności małżeństw we Włoszech

 

Obraz zawierający tekst

Opis wygenerowany automatycznie

Papież Franciszek na 75 Zgromadzeniu Biskupów Włoskich

 

29 LISTOPADA 2021

26 listopada 2021 r. papież Franciszek wydał nowe motu proprio dotyczące Włoch, aby zachęcić do stosowania standardów ustanowionych w Mitis iudex Dominus Iesus , motu proprio z 2015 r., które zakłóciło procedury orzekania o stwierdzeniu nieważności sakramentu małżeństwa.

Należałoby wspomnieć, że przez ten dokument z 2015 roku papież Franciszek przewiduje możliwość stwierdzenia nieważności małżeństwa w jednym wyroku, na podstawie samych oświadczeń dwojga małżonków, dopuszcza szybszą formułę zewalającą biskupowi na ogłoszenie wyroku w ciągu miesiąca.

Kodeks prawa kanonicznego z 1983 r. ułatwił już stwierdzenie nieważności małżeństwa, z zasadą, która umożliwia orzekanie nieważności „z braku wyroku” (rozdz. 1095) jednego lub obojga małżonków, skutecznie asymilując nieroztropność w wyrażaniu zgody, co do nieważności sakramentu.

Tymczasem zwykła procedura prawna, która musi obejmować, co najmniej dwie sentencje, nadal była zasadą potwierdzającą istnienie zarzutu nieważności; taki proces stawał się niemal symboliczny wraz z nadejściem reformy z 2015 roku.

Sytuacja włoska

We Włoszech, od czasu motu proprio Qua cura (1938) Piusa XI, powstały regionalne sądy kościelne, ponieważ małe diecezje, zwłaszcza na południu, nie były w stanie utrzymać własnych sądów, zarówno z powodu braku funduszy, jak i z braku wydania ekspertyzy przez upoważnione osoby.

Papież Franciszek uznał ten środek za zniesiony w swoim motu proprio, jak już określił to na Konferencji Episkopatu Włoch (CEI) w przemówieniu wygłoszonym 20 maja 2019 r. A mimo to, wdrażanie dekretu z 2015 r. postępowało opornie we włoskich diecezjach, w których nadal aktywnie działały sądy okręgowe.

Ponadto aparat wikariuszy sądowych i prawników przejawiał skłonność do unikania nowego reżimu, co do  stosowania procedury z pozorami rygorów – przy szerokim wykorzystaniu kanonu 1095 – głównie z tego powodu, że wyroki we Włoszech mają później wartość na forum cywilnym, gdzie są przekazywane. (Jednak małżeństwo katolickie Włoszech ma ten sam stan cywilny.)

Synodalność komisarzy papieskich

Papież Franciszek chce kontrolować działalność włoskich sądów kościelnych, tworząc komisję, której członkami będzie dziekan i dwóch audytorów Roty – sądu najwyższego w Kościele – oraz biskup Orii w Apulii.

Audytorzy będą mieli całkowite uprawnienia do „pełnego
i natychmiastowego zastosowania” motu proprio z 2015 r.,
w szczególności w związku z likwidacją sądów okręgowych
i ustanowieniem sądów diecezjalnych, które zastosują usprawnione
i szybkie procedury przewidziane przez Papieża.

Paradoksalnie długo oczekiwana decentralizacja odbywa się poprzez masową interwencję komisarzy Kurii Rzymskiej, bez przywiązywania wagi do okoliczności lokalnych i samej Konferencji Episkopatu.

Nawet, jeśli zgodzimy się, że byłoby wspaniale, gdyby każda diecezja miała własny Trybunał, nie należy zapominać, że sądy okręgowe zostały stworzone właśnie po to, by tam, gdzie są utworzone, mogły zapewnić przeprowadzenie procesów sądowych, zgodne z ustawą, rygorem
i kompetencją, łącząc wszelkie siły, w tym również gospodarcze.

Papież, który słusznie upiera się przy zwolnieniu z kosztów procesów, przynajmniej dla potrzebujących – co istniało od zawsze – w rzeczywistości ryzykuje zwiększeniem wydatków.

Anty-prawna wizja Kościoła Papieża Franciszka

Wizja procesu stwierdzania nieważności sakramentu małżeństwa dla Papieża jest z drugiej strony dosyć mało obiektywna i oczywista, dotyczy to przemówienia do audytorium CEI w 2019 r., że najlepszą formą, według namiestnika Stolicy Apostolskiej, byłaby dyskusja małżonków z biskupem na ten temat, który następnie przyzna im osobiście upragniony dokument potwierdzający nieważność złożonego przed laty przyrzeczenia.

Dlatego nie ma już więcej takiej potrzeby tworzenia kompetentnych, działających legalnie sądów, nawet, jeśli przepisy są obecnie niedoprecyzowane. W wielokrotnie manifestowanym przez Papieża Franciszka duchu, aspekt prawny Kościoła nie jest elementem składowym doskonałego społeczeństwa, ale nadbudową człowieczeństwa i klatką, która więzi chrześcijańskiego ducha, jeśli to możliwe nie należy się na tym skupiać.

W swoich homiliach Papież Franciszek często przypomina nam, że organizacja i zewnętrzna struktura Kościoła nie są znakiem obecności Boga (por. homilia w Santa Marta z 30 września 2013 r.); tak więc formalności małżeństwa nie mogą być jedynym znakiem sakramentalnej łaski.

W przemówieniu wygłoszonym 16 czerwca 2016 r. na Lateranie z okazji otwarcia Eklezjalnej Konferencji Diecezji Rzymskiej, Franciszek z jednej strony stwierdził, że „większość naszych sakramentalnych małżeństw jest zawartych nieważnie, ponieważ oni [małżonkowie] mają głównie dobrą wolę, jednak nie są w pełni tego świadomi." [tekst przekształcił się wówczas w jednolity „rozdział”, przyp. red.]

Z innego punku widzenia, w tym samym przemówieniu, za „prawdziwe małżeństwa” karmione „łaską sakramentu małżeństwa” Papież Franciszek potraktował powszechne wspólne zamieszkanie w argentyńskiej wiosce, gdzie zakłada się „rodzinę” kiedy jest się młodym a sformalizowanie związku odkłada się na później.

Istnieją zatem formalnie zawarte małżeństwa o mniejszym znaczeniu, i de facto związki, które nawet mogą zrodzić łaskę sakramentu. Można by, więc powiedzieć, że formalności prawne, nawet te sakramentalne, zbieżne w małżeństwie – są jakimś niedostatkiem, pewną niedogodnością.

Wciąż są obecne poważne błędy Lumen gentium

Dokument z 2015 roku zawiera być może najbardziej obciążające stwierdzenie, które pochodzi bezpośrednio z Lumen gentium   wraz z zawartymi w nim, doktrynalnymi błędami sformułowanymi i rozwiniętymi przez kardynała Ratzingera, w końcu wpisane zostały do Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1983 roku.

Istotnie, czytamy w punkcie 1: „z konsekracją biskupią biskup staje się między innymi iudex natus (por. kan. 375 § 2). Otrzymuje on potestas iudicandi, aby prowadzić lud Boży nawet wtedy, gdy konieczne jest rozwiązanie sprzeczności [...]”.

Zgodnie z tak wyraźnie uwydatnioną doktryną katolicką, w najbardziej możliwy sposób w dziesiątkach aktów papieskich, aż do Piusa XII włącznie, władza jurysdykcyjna biskupa nie wywodzi się z jego konsekracji biskupiej – która nadaje jedynie uprawnienia do sprawowania sakramentów, to znaczy święceń kapłańskich, także sakramentu bierzmowania.

Biskupi, którzy są konsekrowani, z decyzji Papieża, pełnią funkcję ordynariusza w danej diecezji.

Natomiast, erygowani biskupi nie mający własnej diecezji, nie sprawują żadnej władzy zarządzania zgodnie z tradycyjną doktryną.

W oparciu o taką teorię, wbrew definicjom Kościoła, można się zastanawiać, co by się stało, gdyby wierny złożył swoje małżeństwo przed „emerytowanym” lub tytularnym biskupem – albo przed schizmatykiem, bądź heretykiem: ewentualne stwierdzenie nieważności byłoby jedynie bezprawne czy też nieprawomocne? Przecież konsekrowany biskup pozostaje nim nawet bez diecezji i nadal posiada władzę orzekania.

W Nota preavia  Lumen gentium już przewidziano pojawienie się takiego problemu i wyraźnie unika się zajęcia stanowiska, w słowach: „Bez hierarchicznej komunii, ontologiczna, sakramentalna funkcja, którą należy odróżnić od aspektu kanoniczno-prawnego, nie może się dokonać. Tymczasem komisja uznała, że ​​nie ma potrzeby wchodzenia w kwestie legalności i ważności; są one zostawione dyskusji teologów, szczególnie, jeśli sprawa dotyczy faktycznie sprawowanej władzy wśród odseparowanych mieszkańców Wschodu, jest to kwestia, dla której wyjaśnienia istnieją różnorakie opinie."

To działanie papieża Franciszka skierowane do Włoch, jest poza aspektem kanonicznym, ujawnia zniekształconą wizję Kościoła, zakorzenioną w dokumentach soborowych, która jednocześnie podkreśla, że ​​zewnętrzna i  jurysdykcyjna struktura Kościoła rzymskiego jest czysto ludzka, zapobiega objawieniu się boskiego „znaku”, i w pewnym sensie zabarwionego gnostycyzmem, dla którego władza i prawo są więzieniem ducha.

Wielka szkoda, że ​​jak zwykle przekroczenie procedur nieuchronnie prowadzi do arbitralności i tyranii.

 

Źródło: Stolica Apostolska - FSSPX.News
Ilustracja: Zbiory obrazów Alamy
Tłumaczenie dla Radia Chrystusa Króla Maria Jung

 



 WIĘCEJ NA STRONIE

www.radiochrystusakrola.pl

258